PL EN
Kosmici

Kosmici

na podstawie sztuki Marii Wojtyszko

reżyseria: Jakub Krofta
scenografia: Matylda Kotlińska
dżwięki: Joanna Sówka-Sowińska
reżyseria światła: Damian Pawella

obsada:

Pia | Zofia Bartoś 
Heiki | Marta Franciszkiewicz (gościnnie)
Babcia, Gornonka | Hanna Miśkiewicz
Android Boui | Wojciech Stachura
Gornończyk Maciek | Piotr Srebrowski
Gornończyk 1, kura Szekspir | Piotr Kłudka
Gornończyk 2 | Krystian Wieczyński
Świnia | Jakub Ehrlich
Memita | Jacek Gierczak
Fermitanin Kuku | Jacek Majok

prapremiera: 1 marca 2020

dla widzów od 9 lat

czas trwania: 1 h 30 minut z przerwą

 

Spektakl brał udział w 26. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

 

Opis

Spektakl jednego z najczęściej nagradzanych duetów w polskim teatrze dla dzieci i młodzieży – dramatopisarki Marii Wojtyszko i reżysera Jakuba Krofty.

Pia jest kapitanką promu kosmicznego. Razem z dorastającą córką, starzejącą się mamą i niestabilnym emocjonalnie androidem starają się zarobić na życie, organizując wycieczki po galaktyce. Pewnego dnia ich statek zostaje zaatakowany przez kosmitów. Czy nasi bohaterowie zostaną zjedzeni przez przedstawicieli obcej cywilizacji? I czy pasażerowie promu jeszcze kiedykolwiek wybiorą się z nimi na wycieczkę? Na te i inne pytania dotyczące tajemnic wszechświata znajdziecie odpowiedź w spektaklu „Kosmici”.

Recenzje

„Kosmici” - najnowsza premiera w Teatrze Miniatura, która na deskach tej instytucji pojawiła się wraz z początkiem marca, jest jak dotąd jedną z najmocniejszych pozycji trójmiejskich teatrów w w tym roku (a być może będzie i najzabawniejszą komedią w całym sezonie).

Powodów tego sukcesu jest kilka, tak jak kilku jest jego ojców. Największe uznanie należy się reżyserowi Jakubowi Kroftcie i dramatopisarce Marii Wojtyszko. Trójmiejscy widzowie mogą znać ten duet z nagradzanych spektakli „Piekło-niebo” i „Sam, czyli przygotowanie do życia w rodzinie”, prezentowanych podczas gdyńskiego festiwalu R@port. „Kosmitami” teatralny duet tylko umocnił swoją pozycję i udowodnił, że za swoją pracę nagradzany jest słusznie - jego najnowsza produkcja jest bardzo świadomie i udanie zrealizowanym spektaklem, i zarazem swoistym powiewem świeżości nie tylko w Miniaturze, ale i w teatrach w Trójmieście w ogóle.

Sam tekst Wojtyszko stanowi już dużą wartość - w niewymuszenie zabawny sposób opowiada historię życia w kosmosie z punktu widzenia trzech pokoleń kosmitek: mamy, córki i babci, którym w codzienności pomaga nietypowy android, o mocno absorbującej osobowości. Cała czwórka lata statkiem wycieczkowym, zarabiając na życie organizacją wyjazdów, co nie do końca im się udaje. Do problemów finansowych, które zdają się nawarstwiać, dochodzą problemy rodzinne wynikające z różnic pokoleniowych, trudnych charakterów głównych bohaterów i trosk życia codziennego. Słowem - trudno się w tej opowieści nie odnaleźć.

Co prawda za nowej dyrekcji Teatr Miniatura zapowiedział, że zamierza stawiać przede wszystkim na spektakle dla dzieci i młodszej młodzieży, co sukcesywnie realizuje, ale „Kosmici” znacznie poza te ramy wykraczają. To inteligentnie i zgrabnie utkana opowieść dla całych rodzin - zrozumieją najmłodsi, a do tego nie będą się nudzić, bo slapstickowa akcja jest wartka i atrakcja goni atrakcję; ubawią się nastolatki i pośmieją dorośli. 

Agata Olszewska, gdansk.pl
Zachwyca bardzo efektowna scenografia Matyldy Kotlińskiej, pomyślana jako pokład promu Emet. Kokpit statku robi wrażenie dzięki pomysłowi, by przed oczami widzów, z tyłu sceny, przez okna statku ukazywały się gwiazdy, planety czy inne statki kosmiczne. Dzięki temu oraz kilku efektom (zaburzenia grawitacji) widzowie mogą odnieść wrażenie, że naprawdę wsiedli do niezwykłego statku kosmicznego. Od razu widać też, że nie jest on pierwszej świeżości, bo bujna roślinność na ścianach i panelu sterującym sugeruje, że maszyna, którą podróżujemy z Pią i jej załogą, swoje już przeszła.

Wrażenie wizualne uzupełniają bardzo kolorowe, działające na wyobraźnię kostiumy bohaterów. Szczególnie wielooka i wieloręka niebieska Pia czy prosta jak struna, sumienna Heiki ze spiczastymi uszami oraz niezwykle efektowna (szczególnie w początkowych scenach) Babcia, a także narzekający na wszystko Memita czy tajemniczy Fermitanin Kuku budzą duże uznanie pomysłowością kostiumów i ich wykonaniem.
Łukasz Rudziński, trojmiasto.pl

Tekst jest mądry i dowcipny, gra aktorów znakomita, zachwyca też scenografia Matyldy Kotlińskiej. Dawno nie widziałam tak pomysłowych kostiumów. (...)

Nie ma tu moralizatorstwa, pouczania, ale jednak ten zwariowany, barwny i dowcipny spektakl zawiera mądry i zrozumiały dla dzieci przekaz: każdy z was może mieć wpływ na losy naszej planety, jeśli chce, aby przetrwała.

Grażyna Antoniewicz, "Dziennik Bałtycki"
×