wróć do:

W głębokim smutku żegnamy Reginę Szeklicką

Pogrążeni w żalu, zaskoczeni, wciąż niedowierzając – żegnamy Reginę Szeklicką, panią Renię, naszą koleżankę i współpracowniczkę, a także szefową niektórych z nas. Renię, z którą ramię w ramię, wspólnie, przez lata, doświadczaliśmy radości, wzruszeń i uniesień twórczych ale i ciężarów i wyzwań pracy Teatrze. Wspólnie stawialiśmy czoła tym wyzwaniom – kolejnym premierom, projektom i trudom codziennej pracy.

Na Renię można było liczyć. Choć zwykła mówić, z rozmysłem, dystansem i pełnym spokoju i ironicznego powątpiewania uśmiechem na ustach: „no, nie wiem, czy to się uda…” – to jednak zawsze się udawało. Renia służyła radą i doświadczeniem kolegom z pracy, przełożonym i widzom zarówno za kontuarem teatralnej kasy, jak i wtedy, gdy podjęła się na nowo pracy w pracowni plastycznej.

Przez lata pracy przy organizacji widowni zjednała sobie kolejne pokolenia widzów – rodziców, którzy odwiedzali Miniaturę z dziećmi, a po latach wracali do teatru jako dziadkowie z wnukami. Ściągała do teatru nauczycielki i nauczycieli z klasami, prowadząc swoje własne bazy danych, które udostępniała też młodszym koleżankom i kolegom.

Była pełna energii, wprowadzała dużo humoru i rozładowywała napięcia dnia codziennego, których w obsłudze widzów nie brakowało, podkręcała radio, gdy słyszała w nim ulubioną piosenkę

Jako kierowniczka pracowni plastycznej, u boku pana Arka, w miejscu, w którym emocje potrafią brać górę i wyrywać się spod kontroli, Renia wprowadziła spokój i pokój. Pracownia teatralna pod okiem Reni kwitła. Nawet jako emerytka współpracowała z teatrem – tworzyła elementy kostiumów i dekoracji. Żegnaliśmy ją z żalem gdy odchodziła na zasłużoną emeryturę – od tamtej pory jeden z foteli na teatralnej widowni nosi jej imię – „fotel Reginy Szeklickiej” – głosi tabliczka na 14 fotelu w trzecim rzędzie Teatru.

Regina Szeklicka była człowiekiem teatru. W Miniaturze zostawiła kawał swojego życia: czasu i talentu, a przekazując swoje doświadczenie młodszym koleżankom i kolegom kształtowała kolejne pokolenie ludzi teatru. Do dzisiaj, elementy scenografii które powstały w pracowni pod czujnym okiem Reni, ale i te, które wykonała własnoręcznie żyją na scenie w spektaklach Miniatury. I żyje nasza pamięć o niej. REGINO, żegnamy cię i będziemy pamiętać.

Msza Św. pogrzebowa zostanie odprawiona 11 września 2025 roku w Kościele pw. Św. Kazimierza Królewicza o godz. 8:00

Pogrzeb odbędzie się tego samego dnia w kaplicy na Cmentarzu Łostowickim o godz. 10:00

Zobacz więcej

Co u nas słychać? - Bibuła w tapczanie bierze udział w 32. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej

Bibuła w tapczanie bierze udział w 32. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej

Co u nas słychać? - Cztery wymiary teatru. Zimowe ferie w Miniaturze

Cztery wymiary teatru. Zimowe ferie w Miniaturze

Co u nas słychać? - Konkurs na stanowisko dyrektora Miejskiego Teatru Miniatura ogłoszony

Konkurs na stanowisko dyrektora Miejskiego Teatru Miniatura ogłoszony

Co u nas słychać? - Za kulisami Miniatury. Jak minął nam 2025 rok

Za kulisami Miniatury. Jak minął nam 2025 rok

Co u nas słychać? - Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!

Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!

Co u nas słychać? - Bilet do Teatru Miniatura to idealny prezent

Bilet do Teatru Miniatura to idealny prezent

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Strona www: naoko.pl & web360.pl