PL EN
Karakonia. Pieśni według Schulza

Karakonia. Pieśni według Schulza

na motywach „Sklepów cynamonowych” Brunona Schulza w oparciu o teksty poetyckie ze zbioru „Świat według Schulza” Leszka Pietrowiaka

scenariusz: Edyta Janusz-Ehrlich, Jakub Ehrlich
inscenizacja: Edyta Janusz-Ehrlich
opieka reżyserska: Romuald Wicza-Pokojski
scenografia: Monika Konczakowska
muzyka: Marcin Kulwas
muzyka na żywo: Marcin Kulwas (loopy, gitara), Jarosław Stokowski (kontrabas)
teksty piosenek: Leszek Pietrowiak

obsada: Jakub Ehrlich, Edyta Janusz-Ehrlich, Piotr Srebrowski (gościnnie), Krystian Wieczyński (gościnnie)

Premiera: 17 listopada 2013
Sala Prób Miejskiego Teatru Miniatura w Gdańsku

Spektakl dla widzów od lat 13
Czas trwania spektaklu: 1 godzina 5 minut bez przerwy

Opis

„Karakonia. Pieśni według Schulza” to widowisko muzyczno-plastyczne powstałe z inspiracji opowiadaniami Brunona Schulza z tomu „Sklepy cynamonowe”.

Twórczość pisarza, który przyjaźnił się z największymi postaciami polskiej kultury w okresie międzywojnia – m.in. Gombrowiczem, Witkacym czy Nałkowską – jest jednym z najbardziej oryginalnych zjawisk w polskiej literaturze. Wielokrotnie była inspiracją dla artystów z różnych dziedzin sztuki na całym świecie. Na jej kanwie powstał słynny film Wojciecha Hasa „Sanatorium pod Klepsydrą”, częściowo animowana „Ulica Krokodyli” Stephena i Timothy’ego Quayów, dziesiątki przedstawień teatralnych, m.in. znakomity spektakl „Ulica Krokodyli” brytyjskiego Teatru Complicite w reż. Simona McBurneya.

W gdańskim spektaklu wykorzystane zostały utwory poetyckie Leszka Pietrowiaka z tomu „Świat według Schulza”. Muzykę do nich, będącą fuzją brzmień rockowych, elektronicznych i akustycznych napisał Marcin Kulwas, pochodzący z Trójmiasta kompozytor i gitarzysta. Utwory wykorzystane w spektaklu to specjalnie przearanżowane piosenki z płyty „Pieśni według Schulza”. Śpiewa aktorka Miniatury Edyta Janusz-Ehrlich, która jest również pomysłodawczynią inscenizacji i współautorką projektów scenograficznych wraz z Moniką Konczakowską. Na scenie towarzyszą jej aktorzy: Jakub Ehrlich, Piotr Srebrowski i Krystian Wieczyński oraz Marcin Kulwas grający na gitarze i Jarosław Stokowski na kontrabasie.

Spektakl ma formę recitalu z mocno rozbudowaną warstwą plastyczną, gdzie słowa piosenek są punktem wyjścia do budowania obrazu. Nawiązuje do tradycji teatru plastycznego, w którym obrazy są głównym nośnikiem znaczeń i emocji. W przedstawieniu dużą rolę odgrywają różnego typu lalki, elementy scenograficzne, nietypowe kostiumy inspirowane również cyklem grafik „Xięga bałwochwalcza”. Artyści pokazują świat, w którym rządzi maskarada, ciągłe przemiany, którym ulegają zarówno bohaterowie, jaki i przedmioty, zgodnie ze słowami Schulza z listu do Witkacego: „Rzeczywistość przybiera pewne kształty tylko dla pozoru, dla żartu, dla zabawy. Ktoś jest człowiekiem, a ktoś karakonem, ale ten kształt nie sięga istoty, jest tylko rolą na chwilę przyjętą, tylko naskórkiem, który za chwilę zostanie zrzucony. (...) Obecna tam jest nieustannie atmosfera kulis, tylnej strony sceny, gdzie aktorzy po zrzuceniu kostiumów zaśmiewają się z patosu swych ról”.

 

Recenzje

Opalizujące feerią przedziwnych rozwiązań scenicznych przedstawienie to nie tylko zachwycający wokalnie występ Edyty Janusz-Ehrlich, ale poliwalentny gatunkowo i semantycznie majstersztyk w dziedzinie scenografii. (...)

Pomysły na spektakl namnożyły się jego twórcom niczym wychodzące z każdego zakamarka Sklepów cynamonowych karakany. Każdy jego element wydaje się przemyślany, celowy i niezbędny w budowaniu wizji całości. Sztuka odurza muzyką, śpiewem, kadzidlanym zapachem, cyganeryjną swobodą, klaustrofobią wyobrażeń mieszkańców i bywalców ulicy Krokodyli. Karakonię do ucha, oka, duszy przyłóż, a odsłoni się przed tobą piękno międzywojennego fin de siècle’u.

Anna Kołodziejska "Teatralia"

Nastrój tajemnicy towarzyszy nam od pierwszych chwil. Stopniowo ulegamy teatralnej magii, nie wiedząc już, czy jawa to, czy sen.

Ten spektakl to właściwie monodram Edyty Janusz-Ehrlich. Aktorka śpiewa piosenki, jest też narratorem, który oprowadza nas po tajemniczym, mrocznym świecie Schulza. Przestrzenią, do której nawiązuje spektakl, jest mityczna Ulica Krokodyli (ze "Sklepów cynamonowych"). Miejsce, które kojarzyło się artyście z nowoczesnością, tandetą, upadkiem kultury, zanegowaniem tradycji. (...) Z trudnym aktorsko i wokalnie zadaniem Edyta Janusz-Ehrlich poradziła sobie znakomicie. W przedstawieniu mamy jeszcze trzy ciekawe i ważne, choć nieme role, które zagrali Jakub Ehrlich, Piotr Srebrowski i Krystian Wieczyński.

Grażyna Antoniewicz "Dziennik Bałtycki"

Jednym z najważniejszych budulców świata w Karakonii jest papier, surowiec stały, ale przy tym też łatwo zmieniający kształt, przez co idealnie odpowiadający Schulzowskiemu postrzeganiu materii i jej nieskończonej płodności. Trzeba przyznać, że papier jest w spektaklu wykorzystany bardzo twórczo: raz jest pokryty pięknymi grafikami, imitującymi fasady budowli, raz – suknią Narratorki, innym razem są z niego wykonane groteskowe twarze mieszkańców dziwacznej Ulicy Krokodyli. Papier, jako główny budulec świata, jest uzupełniany także i innymi rodzajami materii: jajkami, farbą, pomalowanymi ciałami aktorów czy wreszcie rozczulająco-niepokojącą lalką przedstawiającą Ojca. Wszystkie te materiały – deformowane i dekonstruowane – doskonale wpisują się w przewodnią myśl spektaklu: że wszystko jest tylko tymczasową powłoką, kostiumem, który łatwo jest zdjąć, zamienić na inny czy po prostu zniszczyć. 

(…) Opowieść o kuglarskiej naturze świata zespół Teatru Miniatura zawarł w dość nietypowej formie. Karakonia. Pieśni według Schulza to swego rodzaju recital, w którym jednak świat Schulza opowiadany jest nie tylko pieśnią, ale też obrazem i ruchem. Wszystkie opowieści, o Ulicy Krokodyli, Ojcu i cynamonowych sklepach, wyśpiewuje Edyta Janusz-Ehrlich. Śpiew aktorki Teatru Miniatura – budujący napięcie, pełen emocji, o pięknej barwie – zapewne nie robiłby takiego wrażenia, gdyby nie towarzysząca mu, grana na żywo, momentami nostalgiczna, a chwilami bardzo niepokojąca muzyka. Jej autorem jest kompozytor i gitarzysta Marcin Kulwas. On i towarzyszący mu na scenie Jarosław Stokowski stworzyli w Karakonii wyjątkowy nastrój za pomocą gitary i kontrabasu uzupełnionych o elektroniczne brzmienia.

Anna Jazgarska, teatralny.pl

Karakonia. Pieśni według Schulza to propozycja dla dorosłej części widowni będąca próbą odczytania Schulzowskich utworów na nowo w widowiskowej oprawie scenograficzno-muzycznej. Wokal i inscenizacja Edyty Janusz-Ehrlich, scenografia Moniki Konczakowskiej, muzyka Marcina Kulwasa zasługują na prawdziwe uznanie. Bezkonkurencyjnie jest to najciekawsza propozycja teatralna 2013 roku w trójmiejskich progach.

Anna Kołodziejska, podsumowanie roku 2013 w "Teatraliach"
Projekty

Projekty materiałów graficznych zaprojektowane przez Anitę Wasik.

 

×